Hotel - Wspomnienia z hotelu w górach
To były moje pierwsze wakacje bez rodziców. Pierwsze, ale mam nadzieję, że nieostatnie! Tym razem rodziców zastąpił mój kochany chłopak Arturek. Nie mogliśmy zdecydować się na jedno miejsce do wypoczynku, więc każdy dzień spędzaliśmy w innym miejscu, noce zaś w różnych hotelach. Czułam się naprawdę wspaniale. Mi najbardziej spodobał się
Hotel w centrum miasta. Miałam ochotę całą noc spędzić w oknie, obserwując miasto nocą. Cudownie! Hotel ten nosił nazwę Zakochani, pewnie dlatego wraz z Arturkiem czuliśmy się tam jak w niebie. Choć pozostałe hotele wcale nie były gorsze. Po powrocie z wakacji mamy co wspominać. Cały album zdjęć i cała głowa wspaniałych wspomnień. Mam nadzieję, że kolejne wakacje nadejdą szybciej niż nam się wydaje. Chciałabym, aby wyglądały one podobnie do tych, które przeżyliśmy teraz.