Niechorze - Niechorze - spacerowicze
Pobyt nad morzem zawsze kojarzy mi się z łażeniem nad brzegiem morza. W Niechorzu, gdzie byliśmy we wrześniu z żoną, też uchodziliśmy sobie dosłownie nogi. Jeszcze kiedyś to się człowiek chociaż trochę pokąpał, ale teraz to co najwyżej brodzi się do kostek spacerując przy brzegu. Pensjonat
Niechorze ma na swojej tablicy informacyjnej mapkę Niechorza z dokładnie zaznaczonymi miejscowościami i osadami rybackimi przy linii brzegowej. Wyraziście pokazane są również i dwa nadmorskie szlaki turystyczne, które tędy przebiegają, jak również i kolejka wąskotorowa. Postanowiliśmy z żoną zrzucić nieco kilogramów i robić dwa razy dziennie bardzo szybki marsz, ale pozostałą część dnia i tak przeznaczaliśmy na chodzenie. Wszystkim innym by się już zapewne znudziło, ale my wciąż pobijaliśmy swoje własne rekordy. Całe szczęście, że Niechorze ma ładne mola, bo też ulubionym miejscem wypoczynku po spacerach było któreś z nich. To wspaniałe uczucie, bo szum morza oraz pływy fal sprawiały, że czułem się jakbym sam gdzieś odpływał.